Temat: Moja/e recenzja/e

Tu będę zamieszczał napisane prze ze mnie recenzje gier.

Na początek moja pierwsza recenzja gry Medal of Honor: Pacyfic Assault. Nie miałem weny więc nie jest najlepsza.



Tytuł Medal of Honor jest chyba wszystkim znany. Gry z tej serii ukazały się na konsole jak i na komputery osobiste. Pierwsza część była hitem i swojego czasu najlepszą strzelanką w tematyce drugo wojennej. Moja recenzja opiszę wam chyba najlepszą odsłonę serii czyli Medal of Honor: Wojna na Pacyfiku(ang. Pacyfic assault). W grze wcielamy się w szeregowego marins Toma Collinsa i dołączamy do kilku osobowej drużyny . Bierzemy udział w bitwie o Pearl Harbor, desancie na Tarawę oraz kilku operacjach na mniejszych wyspach. Teraz kilka słów o rozgrywce. Walka wygląda świetnie. AI naszych przeciwników i kompanów nie zawodzi. Japończycy kryją się za osłonami, kryją się ogniem i nie kiedy cisną w naszą stronę granatem. Sztuczna inteligencja naszych kompanów jest nie gorsza. Możemy im wydawać podstawowe rozkazy co nie znaczy że nie poradzą. Każdy członek naszej drużyny ma własną osobowość i  inaczej zareaguje w danej sytuacji. Po każdym etapie otrzymujemy odznaczenia i nagrody za bohaterskie czyny. Ale, o tym później . W Pacyfic Assault jest coś czego niema w innych odsłonach serii. A mianowicie apteczek(jeśli już są to rzadko). Możemy za to wezwać sanitariusza. Żeby nie było łatwo można go wezwać tylko pięć razy. Na wyższych poziomach trudności występują krwotoki. Wtedy najpierw uciskamy ranę i dopiero po tym wzywamy pana z czerwonym krzyżykiem na hełmie. Czas na kilka słów o uzbrojeniu. Do wyboru mamy bronie amerykańskie i japońskie. Możemy używać broni krótkiej, pistoletów maszynowych, karabinów, granatów i ładunków wybuchowych. Żeby nie było cukierkowo czas na wady, a właściwie wadę. Czyli cut scenki. Słuchamy w niej przemyśleń bohatera i tego co piszę do ojca. Jak dla mnie niektóre z tekstów Collinsa   są dość drewniane. Jedną z zalet gry jest menu główne nazywane obozem. Możemy w nim posłuchać informacji radiowych które zmieniają się w zależności od postępów w grze, obejrzeć odznaczenia i nagrody za bohaterskie czyny. Medale zdobywamy za wykonanie celów podstawowych i ukrytych(zniszczenie radiostacji itp). Bohaterskie czyny to poprstu bohaterskie czyny. Kiedy np. uratowanie amunicyjnego. Nagrody za nie są różne. Czapka oficerska, maska samochodu czy wielka  japońska flaga . Obóz zmienia wygląd tak jak informacje radiowe w zależności od naszych postępów. Na początku znajduje się on w bazie marines, potem na plaży pod dżunglą a na końcu gry na Tarawie. Kilka słów o trybie multi. W tej części serii znalazł się nowy tryb najeźdźcy z klasami postaci. Nie zapomniano oczywiście o tradycyjnym deatmatchu .Na koniec o grafice i dźwięku. Gra wykorzystuje silnik graficzny znany z Quake 3. Modele postaci i broni prezentują się świetnie. Odgłosy walki oraz dialogi także.

Podsumowanie: Wojna na Pacyfiku do klimatyczny i świetnie wykonany fps o II wojnie światowej. Grafika do dziś wygląda świetnie. Oprawa audio też jest niczego sobie.
Plusy:
+ to w końcu medal of honor
+bitwy
+możliwość awansu
+ medale i bohaterskie czyny
+obóz
+obserwacja jak nasz bohater przeistacza się z żółtodzioba na doświadczonego zabijake…
Minusy:
-…przy okazji słuchając trochę drewnianych tekstów

Od strony technicznej:
Dźwięk 10/10
Grafika 9/10
Fizyka 7/10
Polonizacja 9.5/10
Ogólnie 9.9/10

PS Proszę o krytykę.

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

2

Odp: Moja/e recenzja/e

Fajna recenzja ziomku

http://z1.przeklej.pl/prze242/97f7c7af00122e404cdd808f/tromanuserbar.png
http://z1.przeklej.pl/prze1825/580591de00084f314cdfab5a/tromanuserbar4.png

3

Odp: Moja/e recenzja/e

Kiedyś tylko przeczytałem recenzję tej gry, myślę: strategia jakich wiele. Dziś gram w tą grę i jestem nią zachwycony (można kupić wraz z gazetą za 8 zł (nie reklamuje konkurencji jak coś:)) i jest jeszcze dużo artykułów o serii Total War - polecam warto kupić za tak niewielkie pieniądze). Grafika może nie zachwyca, jest zbliżona do Empire Earth, tylko trochę lepsza, a gra zlokalizowana jest w całości po polsku i jest to wysoka jakość polonizacji. Możemy usłyszeć głos pana który komentuje gry na Hyperze.
Gra jest troszkę podobna do serii Total War, ponieważ jest turowa "warstwa" taka jak w TW. Z tym że nie ma tam jakichś wielkich rozbudowań prowincji - po każdej misji dostajemy punkty i je rozdzielamy, np. dostajemy punkty dla bohaterów (ich umiejętności), lub dodatkowe dzielnice dla miast, więcej armii podczas rozpoczęcia misji itd. W trybie zwykłym strategicznym nie jest podobna do TW w ogóle, bardzie przypomina wyżej wymienione EE. Zaczynamy od rozbudowy bazy. Nie jest to takie skomplikowane - budujemy kolejne dzielnice miast (Dzielnice wpływają na rozwój armii, handlu etc. w zależności którą dzielnicę się wybuduje. Jest 5 takowych: handlowe, przemysłowe, wojskowe, specjalne, rządowe - które rozbudowują nasze na początku miasto w "małe miasto" i "duże miasto". Tylko musimy ileś tam dzielnic wybudować by osiągnąć to drugie), które w jakiś sposób  zwiększają możliwości bazy, np. szybsze wydobycie Timonium, więcej jednostek.Tutaj rozbudowa bazy nie jest tak skomplikowana jak w innych grach - zbierasz 2 podstawowe surowce (jak masz 2-3 kopalnie i 2-3 karawany to surowce leeecąąą smile ), budujesz kolejne dzielnice i kilka budynków wojskowych koszary dla piechurów i mechanicznych ludzi, lądowisko dla lotników Piraty, koszary parowe dla dział parowych. O tych ostatnich nie zapominamy podczas szturmu na wrogą bazę. Dobrze jest na początku rozbudowy ustawić wojsko do obrony granic, i rozbudowywać na maxa bazę, tak że gdy ruszymy na bazę wroga nie mają szans smile I gdy tutaj już właśnie eksplorujemy mapę natrafiamy na neutralne miasta - możemy zabić obrońców, lub przekupić i będziemy mieli nowe miasto, i możemy je rozbudować tak samo jak to na początku gry! Warto wspomnieć o surowcach - timonium i złoto. Timonium wydobywujemy przez kopalnie, złoto przez karawany które latają do neutralnych miast. Gdy w okolicy mamy złoża timonium warto założyć kopalnie i odkryć nowe technologie górnictwa. Gdy chcemy dużo złota musimy wyprodukować dużo karawan - a jeżeli chcemy dużo karawan musimy mieć dużo kupieckich dzielnic. Warto wspomnieć o prototypach - są to ulepszone wersje zwykłych jednostek, o wiele lepszych i warto w nie inwestować. Ale to nie tylko wojsko korzysta z prototypów, górnicy tak samo do mechanicznych górników, oraz inne zwykłe technologie. Ok bazę mamy, budynki mamy, surowce mamy, prototypy są, teraz można opowiedzieć o bohaterach. Zdobywamy ich podczas kolejnych misji. Wyróżniają się oni tym, że są w jakichś większych niż reszta pojazdach. Warto korzystać z ich umiejętności, np. jeden ma umiejętność "masowego" naprawiania, drugi snajperskiego strzału itp. Dobrze, teraz gdy mamy już bazę kilkusetną armię możemy ruszać do szturmu, i to jest miód całej gry. Gdy widzimy jak masa jednostek bije się, aż chce się zrobić screeny. Tutaj sprawdza się taktyka "wyprodukuj jednostki i rzuć wszystkich do walki, bez żadnych kurkań". Gdy wybijemy przeciwników, możemy przejąć bazę wroga. Właściwie to musimy ją przejąc, bo misja się nie ukończy. Misje są różnorodne, a to przejąc zwykłą bazę, przez pomoc w szturmie na zamek, lub pomóc w obronie zamku - mamy taką możliwość, że możemy wybrać co chcemy zrobić i do kogo się przyłączyć! Aha jeszcze coś o jednostkach. Zwykła piechota to... żołnierze podobni do legionistów rzymskich, lub do muszkieterów! Takich jak w Empire Total War. Są jeszcze żołnierze na koniach, a reszta to już futurystyczne zabawki - przez parowe mechy, działa etc. Gra ma 3 kampanie - to co napisałem to jest z pierwszej kampanii Vincich, potem zmieniają się nacje (a co za tym idzie budynki, surowce, jednostki etc.)także coś jeszcze dopiszę. W tle leci jeszcze przyjemna muzyczka. Mam nadzieję że podoba wam się mój "artykuł" na temat tej gry. W tą grę nawet ci którzy nie grali zbytnio w strategie szybko się odnajdą, ponieważ jest fajny system podpowiedzi - jak rozbudować bazę, do czego służą zasoby, gdzie zbudujemy działko parowe..... Jeżeli lubisz strategie, a nie grałeś w Rise of Nations: Rise of Legends koniecznie kup G** E**** za 8 zł. Warto!!!!

Plusy:
Polonizacja
Przyjemna rozgrywka
Różnorodność
Dużo jednostek, budynków

Minusy:
Słaba grafika, choć i tak nie jest najgorsza. To chyba jedyne do czego mogę się przyczepić.

Grafika 7/10
Dźwięk 8/10
Grywalność 9/10
Różnorodność 8/10
Wersja PL 10/10
Ogólna ocena to 9/10

Jeszcze niedługo wrzucę moją recenzję Morrowinda i napiszę o Legend Hand of God



Proszę bardzo Stk.

Ostatnio edytowany przez Jedi (2009-04-14 11:04:49)

4

Odp: Moja/e recenzja/e

Recenzja fajna tyle że kiepskie te plusy i minusy i trochę to krótkie (w porównaniu z Clickiem).

Niestety sad nie lubię placków.
Klikaj w pajacyka
89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11% wrzuć to na swoją sygnaturkę
http://img.userbars.pl/136/27104.jpghttp://img.userbars.pl/154/30725.jpg

5

Odp: Moja/e recenzja/e

Jedi, mógłbyś ocenić moją. tongue

Ostatnio edytowany przez Maciek21c (2009-04-13 22:03:56)

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

6

Odp: Moja/e recenzja/e

Kilka moich ostatnich tekstów:

Codename: Panzers – Zimna Wojna:
http://pccentre.pl/article/show/Codenam … a/id=17201


The Wheelman:
http://pccentre.pl/article/show/The_Wheelman/id=17199


Saints Row 2:
http://pccentre.pl/article/show/Saints_Row_2/id=17195


F.E.A.R. 2: Project Origin:
http://pccentre.pl/article/show/FEAR_2_ … n/id=17180


Burnout Paradise: The Ultimate Box:
http://pccentre.pl/article/show/Burnout … x/id=17175


Mirror's Edge:
http://pccentre.pl/article/show/Mirrors_Edge/id=17172


Need for Speed: Undercover:
http://pccentre.pl/article/show/Need_fo … r/id=17170


Call of Duty: World at War:
http://pccentre.pl/article/show/Call_of … r/id=17167


A tu w ramach wyjątku dwie zapowiedzi (Call of Juarez: Więzy Krwi i drugi Overlord):
http://pccentre.pl/article/show/Call_of … i/id=17198
http://pccentre.pl/article/show/Overlord_II/id=17190

7

Odp: Moja/e recenzja/e

Oops smile Ale może być dla wszystkich smile Fajnie będzie jak kilka osób powrzuca swoje recenzje.
Ogólnie dobrze, tylko mogłaby być dłuższa, bardziej szczegółowa, ale i nie zanudzająca.  Tam widziałem kilka literówek ale to zawsze można poprawić smile 4+/6

A wy oceńcie (dokładnie) moją recke.

8

Odp: Moja/e recenzja/e

OK. Dzięki. Mogą wrzucać wszyscy, ale oceniajcie każdą. Twoja 5/6. MTS twoje wszystkie razem 5.5/6

Ostatnio edytowany przez Maciek21c (2009-04-14 14:26:47)

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

9

Odp: Moja/e recenzja/e

cześć miałbym prośbę możecie napisać recenzje 2 gier między innymi Bioshock i Fable.
Tą pierwszą nie mam a chciałbym wiedziećczy jest fajna a druga to ją przeszedłem ale niektórzy może nie wiedzą jak ta gra jest fajna a mogąją kupić za 20zł.
Soory za kłopot.
Nara.

10

Odp: Moja/e recenzja/e

Maciek21c, Jedi : Ogólnie może być. U żadnego nie ma akapitów, co jest sporym błędem. Jedi, zapomniałeś o wstępie. Ostatecznie lepsza jest recenzja Maćka, choć krótsza.
MTS : Porządny wstęp, akapity, długość. Jesteś w tym naprawdę dobry.

Maciek21c :  7/10
Jedi : No właśnie, mam problem. Po zastanowieniu 6,8/10
MTS : 10/10

11

Odp: Moja/e recenzja/e

Nie skopiowałem całej ale teraz wkleiłem całą. A napisz coś Stk.

12

Odp: Moja/e recenzja/e

OK. Dzięki za uwagi. Jeśli się uda to dam jeszcze recenzje CoD 2. Ogólnie to fajna praca(pisanie recenzji).


@edit antonio, dostaniesz recenzje  fable, ale musisz zaczekać tak do końca kwietnia. Chyba że ktoś inny napiszę Ci ją szybciej.

Ostatnio edytowany przez Maciek21c (2009-04-14 13:44:04)

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

13

Odp: Moja/e recenzja/e

Ja? Nie mam jakiegoś wielkiego talentu, ale spróbuję. Niedługo skończę Fable 2, więc może? Niczego nie obiecuję.

14

Odp: Moja/e recenzja/e

Legend: Hand of God jest z rodziny hack'n'slashy. Hack'n'slashe to po prostu nic innego jak siekanie i rąbanie. Z tego samego gatunku wywodzi się pradziadek Diablo, dziadek Diablo 2, Titan Quest, Loki, i wiele innych.Grę tę stworzyli Niemcy ze studia Master Creating. U nas gra została zlokalizowana w pełni, czyli z dubbingiem. Bardzo ciekawym dodatkiem jest Joanna Jabłczyńska w roli kursora - Luny, która ostrzega o niskim poziomie zdrowia, o zapełnieniu plecaka, no i oczywiście ma swoje kwestie w głównym wątku fabularnym.
Warto o nim zresztą wspomnieć. Król Targon zjednoczył rozumne plemiona i przegnał hordę potworów, po czym został utworzony Święty Płomień. Pewnego dnia ktoś gasi płomień i na krainę Aris wylewają się tysiące kreatur. My budzimy się na drugiej stronie rzeki, idziemy do Opactwa, które jest doszczętnie zniszczone, i gdzie prawie wszyscy nie żyją. Dowiadujemy się wtedy, że musimy odnaleźć tytułową Rękę Bogów artefakt, który przywróci porządek w całej krainie.
Ciekawe są dialogi między głównym bohaterem Targonem a Luną. Kłócą się, żartują z siebie nawzajem. Jest to jedna z ciekawszych par w grach komputerowych. Lektorzy świetnie się spisali – ich głosy są naturalne, pozbawione sztuczności, w jednej sytuacji mówią smutnym, spokojnym głosem, czasami krzyczą, lub dziwią się. Pełen profesjonalizm.
Rozgrywkę urozmaicają questy poboczne – a to zabić trzech olbrzymów, kupić koło handlarzowi, przynieść kilka muchomorów wiedźmie.. Niestety jest ich bardzo mało. Może dlatego że mało jest NPC-ów. W głównej wiosce Turincie jest może z 10 osób, i w wiosce Krasnoludów tyle samo.
Lokacje są różne - a to nizinne, górzyste, śnieżne, z tym że są to ścieżki prowadzące nas do celu i parę rozgałęzień kończących się na ślepych uliczkach. Nie można sobie swobodnie zwiedzać krainy, chociaż ta i tak jest duża.
Grafika jest przyzwoita, trójwymiarowa, możemy obracać kamerą, przybliżać. Na naszej postaci widać czy ma zbroję, tarczę, miecz, a przeciwnicy wyglądają inaczej i walczą inaczej. Na przykład gobliny skaczą wokół nas jak małpy starając się trafić, orkowie biegną na nas jak tarany, olbrzymy stoją i machają maczugami lub zioną ogniem jak pewien ciężki do pokonania smok... Sztuczna inteligencja nie jest ani słaba, ani dobra – przeciwnicy z bronią ręczną biegną na nas, a kusznicy, lub magowie wspierają ich z tyłu.
W grze jest masa ekwipunku – warto patrzeć na kolory nazw (biała – nic specjalnego, niebieska – warto spojrzeć, a żółta – unikat) – lecz jest kilkanaście tekstur, większość wygląda tak samo, tylko różnią się cechami np. jeden ma +5 do inteligencji, a drugi +3 do siły.
Gra potrafi przyciąć nawet na dobrym sprzęcie. Można ustawić sobie niższe detale i gra będzie płynnie działać. Czasami podczas większych starć potrzebna jest płynność.
W Legendzie można sobie wybrać różne klasy np. Wojownika, Maga bitewnego, Arcymaga, Paladyna, Łucznika. Każdy walczy inaczej i ma inne umiejętności do rozwijania. Wojownik trenuje umiejętność używania zbroi, i walki toporem, a łucznik korzystania z łuku itp.
Polecam Legend: Hand of God chociaż po to by usłyszeć dialogi głównych bohaterów, chociaż rozgrywka jest niczego sobie.

Plusy:
+ polonizacja (świetne dialogi)
+ różnorodność (ciekawe questy, zmieniające się lokacje i wrogowie)
+ grywalność  (siekanie i rąbanie lub rzucanie czarami – bardzo ciekawe)
+ duża kraina
+ masa ekwupunku....

Minusy:
- ... który różni się w większości tylko cechami
- zacinanie się na przyzwoitych PC-ach
- liniowe lokacje
Ogólna ocena 8+/10

Ostatnio edytowany przez Jedi (2009-04-14 20:49:49)

15

Odp: Moja/e recenzja/e

Wszystko ok. Tylko brak wstępu. Niech będzie 9.9/10

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

16

Odp: Moja/e recenzja/e

Jest wstęp smile Wczytaj się.

17

Odp: Moja/e recenzja/e

Ta jest o wiele lepsza, choć poprzednią pisałeś chyba raczej pod pretekstem opisu, a tak przynajmniej mnie się wydaje. Zastrzeżenie mam co do jednego zdania: "a przeciwnicy wyglądają inaczej i walczą inaczej".
Koniec zdania zmieniłbym, ponieważ powtarza się inaczej. Może "a przeciwnicy wyglądają i walczą inaczej".
Ogólnie 7,5/10 .

18

Odp: Moja/e recenzja/e

Stk napisał/a:

Jedi, zapomniałeś o wstępie.

Przecież jest tam na samej górze smile (to sie tyczy pierwszej recenzji/opisu jeszcze)

Stk napisał/a:

poprzednią pisałeś chyba raczej pod pretekstem opisu,

Dokładnie smile Bo to pisałem w Temacie "Rise of nations: Rise of Legends" by opisać tą grę jak mi się podoba, itp.

Stk napisał/a:

Zastrzeżenie mam co do jednego zdania: "a przeciwnicy wyglądają inaczej i walczą inaczej".
Koniec zdania zmieniłbym, ponieważ powtarza się inaczej. Może "a przeciwnicy wyglądają i walczą inaczej".
Ogólnie 7,5/10 .

Wiem i specjalnie niektóre powtórzenia stosuje, żeby nadać takiego no hmm.... trudno mi to nazwać, ale taki charakter temu nadaje smile

Ostatnio edytowany przez Jedi (2009-04-14 16:46:53)

19

Odp: Moja/e recenzja/e

"Legend: Hand of God jest z rodziny hack'n'slashy" to jest wstęp? Troszkę za krótki. Mógłbyś napisać trochę o gatunku h&S i po tym dopiero opisać grę.

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

20

Odp: Moja/e recenzja/e

"Legend: Hand of God jest z rodziny hack'n'slashy. U nas gra została zlokalizowana w pełni, czyli z dubbingiem. Bardzo ciekawym dodatkiem jest Joanna Jabłczyńska w roli kursora - Luny, która ostrzega o niskim poziomie zdrowia, o zapełnieniu plecaka, no i oczywiście ma swoje kwestie w głównym wątku fabularnym."

To jest wstęp smile

I co bym napisał? Że w h'n's się rąbie i sieka? Pierwsza gra powstała w 1999 roku nosi nazwę The Siek:Rąbanie. Fabuła opowiada o............... O gatunku raczej nie powinno się pisać, tylko o samej grze.

21

Odp: Moja/e recenzja/e

"Bardzo ciekawym dodatkiem jest Joanna Jabłczyńska w roli kursora - Luny, która ostrzega o niskim poziomie zdrowia, o zapełnieniu plecaka, no i oczywiście ma swoje kwestie w głównym wątku fabularnym." to zdanie tak jakoś nie pasuje do wstępu.

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

22

Odp: Moja/e recenzja/e

To w takim razie o czym najlepiej pisać we wstępie?? Ja dopiero 2 takie "recenzje" napisałem także nie za bardzo wiem.

Ostatnio edytowany przez Jedi (2009-04-14 19:49:16)

23

Odp: Moja/e recenzja/e

Pomyślmy...

Gatunek hack & slash to inaczej mówiąc sieczka w której gromimy hordy przeciwników. Gry tego typu można polubić lub nie. Tytuł który dzisiaj opiszę napewno większość polubi. A owym tytułem jest gra Legend: Hand of God .I bla bla bla...

Może nie najlepszy wstęp, ale to tylko taki przykład na szybko.

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg

24

Odp: Moja/e recenzja/e

Czyli takie pitu pitu tongue No to już inaczej będę zaczynał smile
Teraz może być??

Ostatnio edytowany przez Jedi (2009-04-14 20:50:20)

25

Odp: Moja/e recenzja/e

Zgadzam się częściowo z Jedi. W wstępie nie powinno pisać się o gatunku, bo po co ? Przy każdej recenzji h'n's trzeba by napisać to samo, ale w trochę innym sosie. Część, gdzie się z Jedi nie zgadzam to pisanie o grze w wstępie. Moim zdaniem wstęp to miejsce, w które wspominamy o pozostałych grach studia, ich doświadczeniu, stawiamy pytania np. czy dana gra jest dobra, a na końcu recki dajemy odpowiedź.

pozwolę Sobie dać taki wstęp napisany przeze mnie (jeśli ktoś chcę, może użyć)  :
Legend: Hand of God jest dzieckiem firmy Master Creating. Po przeciętnym Restricted Area próbują swoich sił w hack & Slash'u. Czy zagarnął chociaż część rynku, na którym od roku 2000 rządzi Diablo 2? Ciekawskich zapraszam do poniższej recenzji, która powinna być odpowiedzią na powyższe pytanie.

Zamieszczę tutaj wstęp z recenzji Afro Samurai z najnowszego PSX Extreme :

Wieść o tym, że powstaje gra Afro Samurai, zelektryzowała wszystkich fanów tego niezwykle charakterystycznego anime. Kiedy okazało się, że nad tytułem czuwa sam Takashi Okazaki, twórca orginalnego AS, a gra będzie miała pełen licencyjny support, wzrosły nadzieje na otrzymanie naprawdę świetnej pozycji. Niemniej jednak, jak my to już dobrze wiemy, sama licencja to nie wszystko, a wiele produkcji próbuje tylko przejechać na jej sławie, oferując mierny gameplay i wykonanie, Afro Samurai wygląda jak należy - ale jak jest z całą resztą?

Dam także wstęp recenzji gry Stormrise z najnowszego Click'a :

Jak się okazuje, nawet prawdziwym artystom zdarza się chałturzyć. Studio Creative Assembly to twórcy świetnie ocenianej serii strategicznej, której ostatnia odsłona – Empire – dostała od nas miesiąc temu wyróżnienie Click! Hit. W najnowszą część Total War ciągle gram, bo to gra wielka i niezwykle złożona (jeśli masz z nią problemy, polecam poradnik na str. 66). Zrobiłem sobie jednak przerwę w podbijaniu świata Polską i z ciekawością wziąłem się do testowania kolejnego dzieła tego brytyjskiego dewelopera.