276

Odp: Moja/e recenzja/e

Zanim mogłem pochwalić się skromnym artykulikiem o tanich seriach, już było o nim głośno na świecie – teraz już nie dam się wyprzedzić. smile


http://img69.imageshack.us/img69/91/sfao.jpg
Zapowiedź Dead Space’a 2
SPACErkiem na listy przebojów?

277

Odp: Moja/e recenzja/e

Cóż, zastój w temacie, to zarzucę kilkoma tekstami mojego autorstwa wink

Zapowiedź Crysis 2
Zapowiedź Lara Croft and the Guardian of Light
Zapowiedź Blacklight: Tango Down
Zapowiedź Hellion: The Mystery of Inquisition
Recenzja X-Men Origins: Wolverine
Recenzja Dark Void
Recenzja Alien Breed: Impact
Recenzja The Scourge Project
Recenzja NecroVisioN: Lost Company
Recenzja Borderlands: The Zombie Island of Dr. Ned

Enjoy wink

Ostatnio edytowany przez LordTyrranoos (2010-08-23 14:18:12)

http://ja.gram.pl/Lord-Tyrranoos <-- zapraszam! Recenzje, zapowiedzi, gameplay'e i newsy!

278

Odp: Moja/e recenzja/e

Ja zapraszam na mojego bloga, znajdziecie tam krótkie recenzje, opisy gier retro, nowych i inne rzeczy.
Bloga porwadzą 3 osoby, ale jeśli ktoś jest chętny piszcie na mojego maila w zakładce "napisz do mnie".
faction-reaction.blog.onet.pl

279

Odp: Moja/e recenzja/e

Nowość - historia serii Hitman: http://www.gamezilla.pl/content/histori … -kartoteki

280

Odp: Moja/e recenzja/e

Właśnie napisałem pierwszą recenzję w moim życiu. Trochę długa...

Nostale- smerfy 3D??

   Zacznijmy od początku. Tworzenie postaci. Wybieramy płeć, jedną z dwóch fryzur, kolor włosów, nick, i naciskamy OK. Trochę skromnie prawda? Tutaj grze się należy minus. Zapytacie, gdzie się wybiera klasę postaci? A no nigdzie.. Po wbiciu odpowiedniego lvla wybieramy u jednego z mpc. Wybierać możemy między trzeba zawodami. Są to oklepane mag, wojownik oraz łucznik. Mag, posiada duży atak, mało pż, oraz mało obrony. Potrafi leczyć, buffać, atakuje głównie z daleka. Wojownik, przeciwieństwo maga, dużo pż, dużo obrony, najniższy atak z trzech postaci. Przeważnie jest tzw. tankiem, potrafi buffnąć, ale są to raczej średniej jakości czary wspomagające. Ostatnia klasa to łucznik, klasa, jaką osiągnąłem 51 lvl. Średni atak, oraz obrona, jest nadrabiana dużą szybkością, oraz uderzeniami krytycznymi. Jego buffy są raczej nie potrzebne innym postaciom. Potrafi zwiększyć szybkość, czy też zwiększyć obrażenia dystansowe, czy szansę na krytyczne uderzenie(ale to tylko sobie). Jak widać, są to oklepane schematy.
    Ale wróćmy do początkowej fazy gry. Po utworzeniu postaci, i kliknięcia „zaloguj” ukazuje się nam animacja, w której zawarte są podstawy fabuły. A ta jest całkiem, całkiem jak na darmowe mmorpg tego typu. Mianowicie nie mamy tutaj uratować świata przed zagładą, złem, czy coś w tym stylu. Mamy po prostu zakończyć wojnę między ludżmi i Kovoltami. Kovoltowie(takie psy człekokształtne) stali się niewolnikami pracującymi w kopalniach dla złego lorda Cuarry, który je źle traktował, więc te się zbuntowały i wybuchła wojna. To ogólny zarys fabuły.
    Po filmiku zostajemy przeniesieni na mapkę miasta. Dostajemy pierwsze zadania, które tak naprawdę są tutorialem. Bardzo dobrym tutorialem. Przykładowo dostajemy misję złapania kurczaka, aby ten nam towarzyszył(o partnerach za chwilę), tak więc dostajemy opis od NPC co zrobić, idziemy, łapiemy. Wracamy do NPC po nagrodę, krótka rozmowa, nagroda i ukazuje się nam okno, gdzie ładnie opisane zostało wszystko o partnerach. Za wprowadzenie wielki plus się należy.
   Teraz czas opisać rozgrywkę. Otóż na początku jest ona bardzo mało dynamiczna, wręcz monotonna. Zyskuje na szczęście dzięki zadaniom, których na początku jest pełno. Gdy już osiągniemy wymagany lvl do zmiany profesji, gra zyskuje. Skille są bardzo ciekawe, istnieje masa różnych efektów, typu oszołomienie, zatrucie, krwawienie itp. Misji już jest mniej, ale warto je wykonywać. Dostajemy bowiem za nie wiele cennych przedmiotów, doświadczenie, kasiorke, w przeciwieństwie do metina w którego kiedyś grałem, nagrody za misje są naprawdę cenne. Przechodząc się w mieście na pewno natkniemy się graczy, którzy wyglądają zupełnie inaczej od nas. Otóż po wbiciu pewnego lvla dostępne są misje na tzw. karty specjalisty, czyli to co w tej grze najlepsze. Szczerze, to nie widziałem podobnego rozwiązania w żadnym innym mmorpg. A coż to takiego jest te karty? To coś a’la nakładka na naszą postać, w wyniku, czego przechodzimy transformację. Każda klasa posiada 4 karty specjalisty, oraz są 3 karty bonusowe. Można posiadać wszystkie na raz, i zmieniać je kiedy się podoba. Dzięki nim rozgrywka baaardzo zyskuje. Na początku można myśleć, że 3klasy to trochę mało, ale okazuje się że jest ich ok. 20. Założenie karty spowoduje przemianę, np. z łucznika w myśliwego, bądź zabójcę, albo z wojownika w ninje bądź krzyżowca. Każdej karcie przypisany jest jeden żywioł, których jest 4, mianowicie, woda, ogień, światło, mrok. Za to znów wielki plus, choć mogło to być zrobione troszkę inaczej. Zakładając kartę wody (np. wspomniany myśliwy) będziemy zadawać większe obrażenia potworkom z żywiołu ognia. Każda z kart posiada swój zestaw skilli. Można je ulepszać, dzięki czemu zyskujemy skrzydła (walor estetyczny) , oraz dodatkowe pkt do rozdania. Co ciekawe na samej postaci nie rozdamy żadnych pkt, można je rozdawać tylko na karcie. Po to byśmy nie zniszczyli postaci na początku rozgrywki. Po ok. 40 lvlu gra zamienia się niestety w typową grindówkę, czyli napiepszanie mobów.
Misje są dość ciekawe. Najczęściej jest to tzw. Czasoprzestrzeń, czyli jakby mapa prywatna, labirynt( coś a’la prywatne podziemia z LastChaos) trzeba z niej głównie wyjść, ale czasem wystarczy coś wydropic, coś ubić i możemy wyjść po przez zabicie naszej postaci smile. Po ok. 35 lvlu misje dają nam coraz mniej doświadczenia, ale nagrody pozostają cenne. Wspomniałem wyżej o partnerach. Ich możemy mieć dwóch. Zwierzaka, i hmm… Człowieka, bądź kovolta. Zwierzaki łapiemy, bądź kupujemy z Nosmalla, czyli itemshopu. Tych drugich dostajemy z misji. Możemy je trenować, kupować im zbroje, broń… Ale tak naprawdę rzadko się przydają. Najczęściej do zadania blokerów, choć ze zwierzakami z itemshopu można chodzić.
Ekwipunek jest całkiem rozbudowany. Broń ma dwie płaszczyzny jakości. Unikalność, losowa, przy wydropieniu, można zmienić po przez postawienie na hazardzie, ale żadko coś z tego osiągamy, oraz poziom ulepszenia, tzw +. Np. mamy Czerwony łuk u3+5, oznacza to że poziom unikalności jest wartości 3(może być od -2 do 7), ulepszony na +5 (można od+0 do +10). Przy ulepszaniu „plusa” naszej broni, widzimy z boku tabelkę z szansą na ulepszenie, i zniszczenie przedmiotu, bądź niepowodzenie ulepszenia. Do +3 mamy 0% na zniszczenie przedmiotu.
   Jak w każdym mmorpg musi być tryb pvp. Tak jest i tutaj. Można walczyć 1vs1, gildia vs gildia, oraz anioły vs demony. Pierwszy tryb walki jest po prostu słaby przez słabą animację. Z gildią nie walczyłem jeszcze, ale tryb anioly vs demony jest bardzo dobry. O co chodzi? Otóż gdy wybieramy zawód, zostajemy losowo przypisani do jednej z frakcji. Mając odpowiednio wysoki lvl można iść na mapkę o nazwie „Glacernon”. Tam się bardzo dobrze expi w grupach. Ale czasem na naszego spota przyjdzie wroga frakcja. I się zaczyna. Walka jest emocjonująca, na ekranie dużo się dzieje. Masa postaci urozmaica zabawę. Np. grając kartą przemiany wody nie walimy w kogo popadnie, ale szukamy kart przemiany ognia, zrzucamy na niego deszcz skili, magowie nas leczą, wojownicy blokują przejścia.. Naprawdę świetna zabawa.
    Grafika w grze jest…. Hmm… kontrowersyjna. Jedni w niej widzą odskocznię od poważnych MMORPGów z masą strasznych straszydeł, inni sądzą że to dziecinada. Grafika jest szczerze, taka se… Animacja postaci to pokaz slidów, ale to tworzy klimat gry. Postacie tak naprawdę to sprity 2d, zaś otoczenie jest w pełni 3D, ale jest kanciaste przy krawędziach mapy. Potwory są zawsze uśmiechnięte, tak samo postacie grywane (wyjątkiem są przemiany mroku, gdyż postaci te są zamaskowane). Wszędzie jest kolorowo, i wesoło. Mi to akurat nie przeszkadza, gdyż jestem fanem anime. Za  to świetnie wyglądają skille np. wiszący krzyż  nad wrogiem krzyż spuszczający świetliste kule, albo masowy buff, który potrafi rozświetlić cały ekran. Dźwięk tak samo. Muzyczka w I akcie jest taka jak grafika. Wyjątkiem są utwory w czasoprzestrzeniach, tam jest muzyka naprawdę klimatyczna. W II akcie muzyka już jest lepsza. Oprawę audio wizualną oceniam na 5/10.
   Warto wspomnieć o eventech w grze. Jest ich sporo. Np. co 2h jest tzw. „Błyskawiczna bitwa”, w która jest bardzo dobrym źródłem złota. Jest to minievent, gdzie gracze są teleportowani na osobną mapę (oczywiście tylko ci którzy chcą), gdzie mają za zadanie przeżyć do końca, i wybić wszystkie potwory. Jest „łamacz lodu”, czyli pvp, każdy na każdego. Są rajdy, z których można otrzymać cenne przedmioty. Ale jest też masa świątecznych eventów, w których to można np. Mikołajowi przynosić wydropione dzwoneczki i gwiazdki, w zamian za upominek. Są czasami dodatkowe rajdy, z których można otrzymać np. zwierzaka z nosmalla za darmo. Wielki plus dla administratorów.
   Podsumowując gra jest całkiem fajna, pokuszę się powiedzieć nawet „dobra”. Ale nic więcej. Hackerów praktycznie nie ma, czasem zdarzy się spotkać bota, ale rzadko. Lvl w porównaniu do metin2 leci szybko. Polecić można ją głównie młodszym odbiorcom, choć starsi też mogą ją polubić.

+Tutorial
+System rozwoju postaci
+Karty specjalisty
+Można mieć własny domek z ogródkiem
+System petów
+System żywiołów.
+Mass PvP
+Bardzo częste eventy
+Mało hackerów

-Tworzenie postaci
-Muzyka w I akcie
-Bardzo ciężko o dobrego peta
-Mała rola gildii, która ogranicza się do rajdów na glacernonie, i expieniu na eventowej mapce, która jest rzadko otwierana
-Dużo dzieci, nie umiejących poprawnie pisać.
-Grafika, która jest sporna.
-Czasem w czasie eventów serwer laguje.


Screeny:
Click
Click
Click

http://img228.imageshack.us/img228/4534/sygnaturka3.png
Zima ZUA

281

Odp: Moja/e recenzja/e

Droga People Can Fly do Bulletstorma – od podboju Polski do podboju świata (czyli o największych sukcesach twórców Painkillera, ich perypetiach z wydawcami i wdrapywaniu się na grową Czomolungmę w jednym miejscu)

282

Odp: Moja/e recenzja/e

Recenzja Batman Arkham Asylum

Wreszcie! W końcu doczekaliśmy się świetnej gry o człowieku nietoperzu. Batman Arkham Asylum to szalenie grywalna gra, którą możemy przechodzic kilka razy i się nam nie znudzi, ponieważ ma dobrą fabułę utrzymaną w klimacie filmów opowiadających o Batmanie, czuć doskonale tę mroczną atmosferę panującą na Arkham Island. To właśnie tam znajduje się tytułowe więzienie dla psychopatów, które założył Amadeusz Arkham w 1920r.
Gra rozpoczyna się filmikiem, na którym Batman  swoim Batmobilem wiezie związanego Jokera do Arkham Asylum. Joker nie specjalnie przejmuje się faktem, że za chwilę trafi za kraty, i tym zwraca uwagę Batmana, który wyczuwa podstęp. Przeczucia Batmana nie mylą, Joker się uwalnia i od tego wszystko się zaczyna. Mroczny Rycerz, w którego mamy przyjemność się wcielić znowu musi wziąć sprawy w swoje ręce i rozprawić się z Jokerem, który wraz z Harley Queen przygotował dla nas mnóstwo atrakcji. Samo poruszanie się Batmanem po Arkham Asylum daje dużo frajdy, a co dopiero obijanie kolejnych głupków Jokera.
Jedną z najfajniejszych postaci oprócz samego Jokera jest jego ulubienica Harley Queen wyglądająca bardzo seksownie (po zagraniu w tą grę sami to przyznacie). Podobnie jak Joker jest postacią bardzo wyrazistą, robi złe rzeczy (Bad girl), ale robi to z odpowiednią dawką humoru, co oznacza iż mamy o niej jako postaci pozytywne zdanie. Bats jak mówi Joker na Batmana, wygląda prawie, że identycznie jak na filmach, czyli umięśniony, zakuty w zbroję, z peleryną na plecach i ze swoimi gadżetami a ma ich sporo, które w dodatku można ulepszać. Świetnie prezentuje się walka, która w sterowaniu nie jest trudna a przynosi wiele satysfakcji. Dokładniej nabijamy combosy za które dostajemy punkty potrzebne do ulepszania swoich broni i gadżetów. Oprócz popychania wątku fabularnego do przodu, zajmujemy się również znajdywaniem zagadek, które porozmieszczał po Arkham Człowiek zagadka, jest to fajne uzupełnienie rozgrywki. Szukamy zielonych znaków zapytania, sekretnych mapek Riddlera, nagranych rozmów z najgroźniejszymi więźniami Arkham. Szczególnie nagrania dodają klimatu, pokazując z jakimi psycholami mamy do czynienia. Na uwagę zasługuje tryb detektywistyczny, włączając go Batman łapie trop za którym podąża, widzi rzeczy, ślady, których gołym okiem by nie zauważył. Detective mode pomaga także w odnajdywaniu zagadek, robieniu zdjęć przedmiotom, działa podobnie jak noktowizor pomagając nam zobaczyć wrogów przez ściany, do tego podświetlając uzbrojonych na czerwono. Fabuła co najważniejsze trzyma się kupy, odkrywanie kolejnych poziomów jest ciekawe. Za scenariusz odpowiada Paul Dini, piszący już wcześniej scenariusze do filmów o Batmanie. Równie ważne jak walka jest skradanie i zabijanie wrogów po cichu, daje to dużo frajdy. Bossów na pewno zapamiętamy, ponieważ są to postaci wyraziste i inspirujące, na każdego jest odpowiedni sposób. W ogóle w grze spotkamy dużo barwnych postaci z którymi porozmawiamy. Gra oferuje nam sporo swobody w likwidowaniu wrogów, którzy nie grzeszą inteligencją. Gdy tylko zorientują się, że jesteśmy w pobliżu zaczynają wykonywać nerwowe ruchy, nawzajem się osłaniają, wypowiadają śmieszne teksty. Nieraz się uśmiałem z ich zachowania. Walka z kilkunastoma przeciwnikami przypomina taniec śmierci. Podobało mi się także, że  mamy możliwość zobaczenia  dziupli  Batmana. Gra oparta jest na silniku graficznym Unreal Engine 3, który daje z siebie wszystko. Cieszy szczegółowość otoczenia, animacja postaci, fizyka (szczególnie na kartach Nvidii). Muzyka nadaje klimat, a to wszystko mówi. To co najważniejsze w tej grze to mroczny klimat. A jeśli jest mroczna atmosfera to i musi być Mroczny rycerz.

Grafika: 9
Muzyka: 9
Grywalność: 10
Fabuła: 9
Klimat: 10
Ocena: 9,5
     
jak wam sie podoba moja recenzja?